Category Archive: Lifestyle

Szwajcaria: Idziemy do supermarketu po koszyk Kaczyńskiego

by

Jak wiadomo Szwajcaria do tanich krajów nie należy, a wręcz przeciwnie, znajdziemy ją w czołówce tych najdroższych. Aby przybliżyć Wam ceny żywności postanowiłam kupić rzeczy ze sławnego koszyka Kaczyńskiego w lokalnej sieciówce Migros.… Continue reading

Karmienie piersią a bieganie- czy da się pogodzić?

by

Kiedy powoli wracałam do biegania po ciąży miałam wiele pytań i wątpliwości. Przede wszystkim obawiałam się zatrzymania laktacji oraz  zmiany smaku mleka. W internecie znalazłam wiele sprzecznych informacji, niektóre wręcz mówiły o trującym… Continue reading

Dlaczego nienawidzę Garmina?

by

Od kiedy pamiętam, zawsze biegałam z opaską nike+.  Mierzy ona bardzo podstawowe parametry jak przebyty dystans, czas biegu, tempo i ilość spalonych kalorii. Jak dla mnie było to wystarczające, gdyż nigdy nie należałam… Continue reading

Pociągiem przez Alpy

by

Słyszeliście o najwolniejszym ekspresie na świecie? Nazywa się Glacier Express i jedzie przez Alpy z prędkością około 35km/h. Jak tylko się o nim dowiedziałam, marzyłam, aby się nim przejechać. A że w ostatnich… Continue reading

Bieganie samemu, w dwójkę, a może w trójkę…?

by

Lubię biegać sama, zawsze lubiłam. Jest to mój czas. Mogę przemyśleć różne sprawy, zaplanować następny dzień czy rozwiązać bieżące problemy (oczywiście zawsze po treningu wydają się one błahostkami ;-))

Pierwszy miesiąc w Szwajcarii czyli jak się w tym wszystkim odnaleźć…

by

No i stało się. Przeprowadziliśmy się do Szwajcarii. Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie. Dużo w tym zasługi Dawida firmy, która nas przeprowadziła. Tak czy siak kosztowało mnie to dużo nerwów. D. uważa, że… Continue reading

Basler HerbstMesse czyli co to właściwie jest???

by

W zeszły weekend w Bazylei rozpoczął się Basler HerbstMesse. Ciężko mi jednym słowem powiedzieć co to jest, gdyż w Polsce nigdy się z czymś takim nie spotkałam.  W skrócie jest to połączenie targów,… Continue reading

Ach bieganie, czas się przeprosić i wrócić do ciebie

by

W końcu nadszedł ten czas kiedy ośmieliłam się nałożyć swoje buty biegowe. Czemu dopiero 2 miesiące po porodzie? Jedni mogliby powiedzieć, że długo czekałam, drudzy, że za wcześnie. Jak dla mnie jest to… Continue reading

Małymi kroczkami do celu czyli powrót do formy po ciąży

by

Pierwsze tygodnie po porodzie nie należały do najaktywniejszych. Spacery były oczywistą formą aktywności, ale o bieganiu, rowerze czy jakimkolwiek innym treningu nawet nie myślałam. Po czterech tygodniach nadeszła okazja na sprawdzenie swojej formy.… Continue reading

8 miesiąc ciąży czyli co powinnam robić a czego już nie (według życzliwych ludzi)?

by

Ostatni bieg Rzeźniczka był wspaniałą okazją na wypad w Bieszczady więc oczywiście nie mogłam sobie tego odmówić. Razem z Dawidem ruszyliśmy na podbój tych pięknych rejonów, on biegiem, ja w żółwim tempie. Dzień po wspomnianym… Continue reading